Nigdy się nie poddawaj
Jan Łuka zajął kiedyś 4 miejsce na Mistrzostwach Świata w Wyciskaniu Leżąc. Wszyscy jego podopieczni z gdyńskiej Floty zdobyli wtedy medale. Z jednej strony radość z osiągnięć kolegów a z drugiej ból porażki, bo sportowcy bardzo nie lubią być tuż za podium…
Janek wracając z tamtych zawodów podjął postanowienie o wielkiej rehabilitacji swojego wizerunku, w końcu był już 18 – krotnym mistrzem Polski. Cztery lata wielkiej walki z ciężarami i z samym sobą zajęła mu realizacja tego postanowienia. I dopiął swego zdobywając nie tylko tytuł mistrza świata seniorów ale także pobijając rekord świata.
Posłuchaj o tym
Posłuchaj o tym samym wydarzeniu relacji Ryszarda Rećko, przyjaciela Janka i świadka tych wydarzeń


#1 by Łukasz on Maj 14th, 2010
| Quote
Witam. W sumie miałem tego typu problem z moimi treningami. Trenowalem bardzo systematycznie przez jakiś okres czasu. Wypracowalem sobie świetna sylwetkę i doskonale samopoczucie. Jednego dnia zachorowalem i choroba przeciagnela się do 2 tyg. Miałem spadki i utracilem to co wytrenowalem tak ciężko. Po chorobie nie wróciłem już do trenowania. Jakoś mnie to zniechecilo. Do tej pory nie trenuje a minęły już trzy miesiące. Myśle o powrocie do treningow.